Wybory do Krajowej Rady Sądownictwa 2026

Apel sędziego Włodzimierza Wróbla

Na gruncie obecnej ustawy o KRS przewidziane jest opiniowanie sędziowskich kandydatów do Rady, które może odbyć się na zgromadzeniach sądów i tam sędziowie mogą oświadczyć się, komu udzielają największego poparcia. Apeluję, by jak najwięcej sędziów wzięło w tym udział, bo to przedstawienie naszego stanowiska – tak jak mówi konstytucją: sędziowie mają wybrać sędziów.

Mam nadzieję, że uda się zapewnić jak największe respektowanie woli środowiska sędziowskiego przez polityków. To ryzyko trzeba podjąć, a za chwilę i tak ETPCz, TSUE czy sądy polskie będą oceniać, czy tak wybrana KRS spełnia minimum konstytucyjne.

W perspektywie prawa europejskiego może upaść argument, który mówił o bardzo upolitycznionym sposobie wyboru Rady, gdzie głos środowiska sędziowskiego nie miał znaczenia. KRS w upolitycznionym składzie nie chciała się narażać politykom, a wręcz zagadywała ich życzenia i polecenia.

Jeśli chodzi o zgodność takiego wyboru z polską konstytucją, to polskie sądy będą musiały ocenić, czy taki wybór spełnia konstytucyjne minimum. Mam nadzieję, że oceni to kiedyś również TK w prawidłowym składzie.

Sześć lat temu – kiedy doszło do przejęcia SN [w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy] – zaproponowano nam wizję sądownictwa, w której sądy są nasze albo wasze i nie może być niezależnego sądownictwa. To myślenie zupełnie wypaczone. Bardziej świadczy o osobie, która to mówi, niż o rzeczywistości.

–  sędzia SN Włodzimierz Wróbel [TVN24]

|  POWRÓT  |