Wprawdzie nie tak wyobrażaliśmy sobie ten ważny krok, na który czekaliśmy od ośmiu lat, ale dziś – podczas wyboru sędziowskiej części KRS – możemy liczyć tylko na zastosowanie niekonstytucyjnych przepisów obecnie obowiązującej ustawy, aby nadać im konstytucyjne znaczenie. – pisze sędzia Jarosław Łuczaj dla portalu wyborcza.pl.
Ważne jest, aby jak największa liczba sędziów skorzystała z możliwości wskazania swoich przedstawicieli w tym kluczowym dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości organie. Da to niewątpliwą legitymację kandydatom faktycznie wyłonionym spośród sędziów i przez sędziów.
| POWRÓT |